Verse 1Mój Kumpel Mnie Zaprosił Na Swoje UrodzinyObiecał, Że Będzie Tam Pełno Gołych Bab (Bab!)Miękkie Narkotyki, Koreczki I KanapeczkiWszyscy Będą Bawić Się Wspaniale (No Tak, No Tak!)Lecz Gdy Tam Dotarłem Tam Sami KolesieJedzą Krakowską I Siedzą Tam W DresiePijani, Półnadzy Z Brzuchami KolesieBekają, Piją Bimber I Patrzą Na SiebieChorusCałe Moje Życie To Jest Wielkie Gej PartyCałe Moje Życie To Jest Wielkie Gej PartyCałe Moje Życie To Jest Wielkie Gej PartyCałe Moje Życie To Jest Wielkie Gej PartyVerse 2Mówię Do Kumpla, Że Coś Mi Tu Nie GraMiały Być Panny I Wielka ImprezaDrogi Alkohol I Piękna VanessaMiała Wysiadać Z Białego MercedesaLecz Gdy Tam Dotarłem To Spadły Mi GacieWłodek Samotnie Leżał Na KarimacieBzzyku Oglądał Siusiaka Przez LupęBoryna Przy Nich Wpierdalał Se ZupęChorusCałe Moje Życie To Jest Wielkie Gej PartyCałe Moje Życie To Jest Wielkie Gej PartyCałe Moje Życie To Jest Wielkie Gej PartyCałe Moje Życie To Jest Wielkie Gej PartyBridgePrzecież Te Historie Wszyscy Dobrze ZnamyKiedy Idziesz Na Imprezę Elegancko OdjebanyW Głowie Układasz Romantyczne PlanyNa Imprezie Tradycyjnie Siedzisz Z PedałamiChorusCałe Moje Życie To Jest Wielkie Gej PartyCałe Moje Życie To Jest Wielkie Gej PartyCałe Moje Życie To Jest Wielkie Gej PartyCałe Moje Życie To Jest Wielkie Gej Party