Zwr 1
Pamiętasz Jak W 6-Tejb
Był Taki Złośliwy Dzieciak
Co Krzyczał, Gdy Widział Mnie
Uwaga, Bo Idzie Wieszak
Do Oczu Cisnęły Się Łzy,
Bo W Sumie To Smutny Przekaz
Za Rogiem Czekałaś Ty
Od Zadań Specjalnych Lekarz
Ref
Skąd Masz Ten Urok I Luz
Wciąż Uspokajasz Jak Rzeka
Zawsze Masz Siłę Za Dwóch
Choć Ciężki Nosisz Swój Plecak
Zwr 2
Pamiętasz Jak Bałam Się,
Że Życie Mnie Już Nie Lubi
I Jak Zastanowić Się
To Kogo Tu W Sumie Lubić
Mówiłaś, Że To Nie Tak
I Żebym Wierzyła W Ludzi,
Bo Żeby Odnaleźć Się,
To Najpierw Się Trzeba Zgubić
Ref
Skąd Masz Ten Urok I Luz
Wciąż Uspokajasz Jak Rzeka
Zawsze Masz Siłę Za Dwóch
Choć Ciężki Nosisz Swój Plecak
Wstawka
Boże Jak Dobrze Jest Czuć,
Że Zawsze Na Mnie Gdzieś Czekasz
Gdy Trzeba Milczysz Jak Grób,
Aż Chce Się Wierzyć W Człowieka
Outro