Intro
Verse 1
Ta Historia Jak Każda Inna
Taka Prosta, Zwyczajna I Całkiem Niewinna
Opowieść O Pięknej Dziewczynie
I Dziwnym Chłopcu O Wstrętnej Minie.
Pamiętam Te Kilka Pięknych Chwil
Te Słodkie Noce I Radosne Dni
Lecz Jej Mama Myśli, Że..
Że Nie Jestem Dla Niej, Że Jestem Zły.
Chorus
No Bo Jak Ma Nie Myśleć Kiedy Ja Noszę Glany
Ciągle Łażę Z Kumplami I Jestem Pijany
Podbite Oko I Szminki Ślad
Ona Wciąż Mi Powtarza, Że To Nie Jest Jej Świat.
Solo
Verse 2
Muszę Łazić Za Tobą, Żeby Dotknąć Twe Ciało
Szepcze Czule Do Ucha A Dla Ciebie To Mało
Lecz Gdy Spojrzysz Na Mnie Pięknymi Oczętami
Już Nie Chcę Się Oglądać Za Innymi Dziewczynami.
Twe Pachnące Włosy I Gładkie Dłonie
Cały Tydzień Czekałem Aż Przytulisz Się Do Mnie
Opowiem Ci Wszystko Z Drobnymi Szczegółami
Ale Jutro Kochanie Bo Dziś Idę Z Kumplami.
Dzisiaj Znowu Będziemy Rzucać Kamieniami
Nadzierać Modry, Tłuc Butelki O Ściany
Czekaj Na Mnie Mała, Spotkamy Się W Niedziele
Twoja Mama Wciąż Myśli, Że Nie Jestem Dla Ciebie.
Chorus
No Bo Jak Ma Nie Myśleć Kiedy Ja Noszę Glany
Ciągle Łażę Z Kumplami I Jestem Pijany
Podbite Oko I Szminki Ślad
Ona Wciąż Mi Powtarza, Że To Nie Jest Jej Świat.
No Bo Jak Ma Nie Myśleć Kiedy Ja Noszę Glany
Ciągle Łażę Z Kumplami I Jestem Pijany
Podbite Oko I Szminki Ślad
Ona Wciąż Mi Powtarza, Że To Nie Jest Jej Świat.
Solo
Chorus
No Bo Jak Ma Nie Myśleć Kiedy Ja Noszę Glany
Ciągle Łażę Z Kumplami I Jestem Pijany
Podbite Oko I Szminki Ślad
Ona Wciąż Mi Powtarza, Że To Nie Jest Jej Świat.
No Bo Jak Ma Nie Myśleć Kiedy Ja Noszę Glany
Ciągle Łażę Z Kumplami I Jestem Pijany
Podbite Oko I Szminki Ślad
Ona Wciąż Mi Powtarza, Że To Nie Jest Jej Świat.