Chordyes

Ballada O Dwóch Przyjacielach

Ballada O Dwóch Przyjacielach Lyrics by Universe (Poland)

Intro Zwr 1 Witaj Przyjacielu No, Gdzieś Ty Był? Myślałem Żeś Już Spalił Adres Mój. Oto Żona Moja Śliczna, A Ta Mordka To Mój Syn, Chodź, Usiądź, Zaraz Sprzątnę Cały Stół. Zwr 2 Byłeś Prawie Wszędzie, Mówili Mi, Podobno Jesteś Z Yeti Za Pan Brat. Wiesz Żartuję, Ale W Głębi Duszy Sam Tak Też Bym Chciał Zobaczyć Inny, Lepszy Może Świat. Ref 1 Bracie Mó__J. Opowiedz Mi Wszystko, Mam Czas. Widzę Bó__L, Bo Tylko Ból Tak Gasi Każdą Twarz. Bracie Mó__J, Tu Też Nie Ma Raju, O Nie! Ale Do-Brze Jest, Jak Jest . Zwr 3 Mógłbym Opowiadać Przez Cały Dzień, A Potem Jeszcze Tydzień, Albo Dwa. Nieistotne Jest Co Było, Ważne To, Że Widzę Cię I Miłość, Którą W Sercu Swoim Masz. Zwr 4 Trochę Pochodziłem, To Tu, To Tam, A Czego Chciałem, Tego Nie Wie Nikt. Wiele Razy Zabłądziłem, Byłem Blisko Nieba Bram, A Teraz Chciałbym Pożyć Tak Jak Ty. Ref 2 Bracie Mó__J, Daleko Szukałem, Sam Wiesz. Szkoda Słów, Masz Wszystko Czego Chciałeś, Więc Się Ciesz. Bracie Mó__J, Nie Gadaj O Raju, Masz Czas, Przecież Nikt Nie Goni Nas Outro Nie Śpiesz Się, Nie Goni Na__S, Mamy Czas.