Intro
Zwr 1
Najbardziej Z Wszystkich Kobiet Kocham Noc.
Piękniejsza Jest Od Blasku Setki Słońc.
A Kiedy Wiatrem Pocałuje Mnie,
Natychmiast Odlatuję, Nie Wiem Gdzie.
Zwr 2
Królowa Snów Odpięła Srebrny Płaszcz.
Okryła Nim Zmęczony Stary Świat.
I Nawet Ten Co Nie Ma Dokąd Iść,
Uwierzył Znów Jak Bardzo Warto Żyć.
Choćby Dla Niej.
Solo
Zwr 3
Wróżyłem Sobie Wczoraj Z Blasku Gwiazd,
Co Czeka Mnie Za Krzywdę Moich Kłamstw,
A Rzeka Zdarzeń Przypomniała Mi,
Że Bóg Rozliczy Wszystkie Moje Dni.
Zwr 4
Dlatego Pani Nocy Proszę Bądź!
Przy Tobie Znika Całe Moje Zło.
Niech Grzeszne Myśli Czują Boski Chłód,
Bym Z Źle Obranej Drogi Wrócić Mógł
Mógł Wrócić.
Solo
Outro
Choćby Dla Niej. (Do Wyciszenia)